wtorek, 8 listopada 2011

Recenzja - Clinique, High Impact Mascara (Tusz pogrubiający, wydłużający i podkręcający)




Opinia producenta:

Mascara, która wg producenta wyraźnie podnosi i podkręca rzęsy - o 26 stopni, wydłuża - o 36% i maksymalnie je pogrubia.
Efekt ten zapewnia specjalna, opatentowana szczoteczka: jej włoski, zrobione z delikatnych włókienek, są puste w środku. Zapewniają bardzo delikatną, miękką aplikację - rzęsy są jedwabiste, delikatnie „uczesane". Zwężona końcówka szczoteczki pozwala wygodnie nakładać tusz na dolne i górne rzęsy w kącikach oczu. Same włoski są ułożone skrętnie w maksymalnie dogodną liczbę zwojów, bez zbędnych przerw. Zapewnia to natychmiastowy efekt pogrubienia i zapobiega sklejaniu się rzęs - nadmiar maskary zostaje na szczoteczce.
Zawarte w tuszu specjalne polimery (Copolymer Acrylates) pokrywają rzęsy wydłużając je i jednocześnie rozdzielając, a baza polimerowa pielęgnuje rzęsy (m.in.: Polyvinyl, PVP).
Podwójne nawilgotniąjące składniki polimeryczne wzmacniające pigmenty (m.in.: dimetikon, PEG-8 Polyacrylate PVP) sprawiają, ze kolory są wyraziste, czyste i intensywne.
Efekt: rzęsy są jedwabiste i odpowiednio pielęgnowane - miękkie woski oraz miękkie polimery ze składnikami pielęgnacyjnymi (pantenol, hialuronian sodowy, pszenne proteiny).
Przetestowany alergoiogicznie, oftalmologicznie. W 100% bezzapachowy. Dostępne kolory: czarny, brązowy, granat, oberżyna.

Cena: 89 zł / 8 g 

Link do KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=5385
 
Efekt:







Moja opinia:

Jak widzicie, tusz daje bardzo ładny efekt, który łatwo osiągnąć, bo na zdjęciach mam tylko jedną warstwę. 
Tusz przede wszystkim świetnie wydłuża i podkręca rzęsy. Z pogrubianiem też nieźle sobie radzi, ale w tej kwestii jednak mnie nie zachwycił. Kolejną zaletą tego tuszu jest to, że jest naprawdę czarny. Nie grudkuje się, a jest to dla mnie bardzo ważna kwestia. Ma bardzo ciemny, głęboki kolor, za co go uwielbiam! Z rozdzielaniem niestety nie jest już tak dobrze. Trochę się namachałam, aby osiągnąć taki efekt, jaki widzicie na zdjęciach, ponieważ tusz bardzo zlepia rzęsy. Zyskujemy wtedy tzw. pajęcze nóżki. Na początku nie mogłam opanować tego efektu, ale z czasem nabrałam wprawy i teraz mam piękne, rozdzielone, pogrubione i wydłużone rzęsy :)
Teraz przejdźmy do wad, które dla mnie dyskwalifikują ten kosmetyk. Mianowicie, jest to najbardziej osypujący się tusz jaki widziałam! Już po godzinie od aplikacji mamy pod oczami całą masę czarnych okruchów. Nie mam tak dobrej pamięci, żeby pamiętać o czyszczeniu oczu z okruszków co godzinę. Kolejną wadą jest to, że nie jest to tusz wodoodporny. Nadchodzi zima i ulewy oraz śnieg będą teraz częstym zjawiskiem, dlatego potrzebuję tuszu, który to wytrzyma. Ostatnim minusem jest wysoka cena. Szczerze mówiąc, uwielbiam tanie kosmetyki, które mogę kupować w ogromnych ilościach, niż drogie, na które mogę sobie pozwolić tylko raz na jakiś czas.


Podsumowując:
Wydłużanie: 5/5
Pogrubianie: 4/5
Rozdzielanie: 3/5
Podkręcanie: 5/5
Kolor: 5/5
Ogólny efekt: 5/5
Brak grudek: 5/5
Brak osypywania się: 0/5
Brak odbijania się: 4/5
Wodoodporność: 1/5
Cena: 1/5
Łącznie: 38/55

4 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc, choćby miał nie wiadomo jak super opinie - i tak bym się nie skusiła ze względu na cenę... Przecież jest tyle tańszych, dobrych tuszów do rzęs! :) Śliczne masz oczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Za taką cenę rzęsy powinny malować się same ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...