sobota, 26 listopada 2011

Recenzja - Loton, Provit, Jedwab w płynie



Opinia producenta:

Odżywka dwufazowa do włosów długich i zniszczonych, matowych i trudnych do ułożenia. Regeneruje zniszczone włosy na powierzchni i w ich wnętrzu. Powoduje, że włos się nie elektryzują , łatwo rozczesują i nie "puszą". Włosy ładnie wyglądają po jej zastosowaniu.
Odżywka składa się z dwóch warstw, białej i liliowej, które trzeba przed użyciem wymieszać. Preparat można nanosić na suche i mokre włosy. 

Cena: 9zł / 100ml  (często w Rossmannie za 6.99)

Link do KWC: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=27590&next=1

 
Moja opinia:
Pół roku temu włosy bardzo mi się przetłuszczały, a jednocześnie kocówki były bardzo suche. Słyszałam, że problem z suchymi końcami rozwiąże jedwab, ale bałam się obciążenia, więc kupiłam jedwab w płynie z atomizerem firmy Loton. Byłam zadowolona z tego, że rozpyla lekką mgiełkę, która raczej nie obciąży włosów.
Początkowo używałam jej po myciu, aby łatwiej rozczesać włosy. Pomagała tylko trochę, nie zmniejszała problemu plątania się. Byłam zawiedziona, bo nie zauważyłam ŻADNYCH efektów poprawy kondycji mojej fryzurki . Zero nawilżenia, zero odżywienia. Jako, że jestem oszczędna, nie chciałam wyrzucać mgiełki i z trudem zużyłam połowę opakowania. Aż nadeszła jesień i okres elektryzujących, puszących się włosów.
Odkąd pamiętam, zimą i jesienią włosy zawsze bardzo mi się elektryzowały. Były wszędzie i przyczepiały się do wszystkiego. Dodatkowo bardzo się puszyły, a takiego efektu to ja nie lubię ;) Problem co raz bardziej mi przeszkadzał. Nie mogłam patrzeć na tą burzę puszących się włosów. Spróbowałam spryskać jedwabiem suche włosy. Rozpyliłam mgiełkę kilka razy, rozczesałam włosy, i co? Po problemie! Włosy były wygładzone, miękkie i bardzo błyszczące. Nie puszyły się i nie elektryzowały. Nawet wieczorem, 13-14 godzin po użyciu mgiełki włosy nadal były w dobrym stanie. Byłam w szoku, przecież zastanawiałam się nawet nad wyrzuceniem tego kosmetyku. Dobrze, że tego nie zrobiłam, bo jest teraz stałym gościem w mojej kosmetyczce :) 
Mgiełka jest bardzo tania i bardzo wydajna. Używam jej 5 miesięcy, a zużyłam pół opakowania. Bardzo dobry kosmetyk, ale raczej nie do pielęgnacji, a stylizacji.


Podsumowując:
Nawilżanie: 2/5
Zmiękczanie włosów: 5/5
Odżywianie: 2/5
Wygładzanie: 5/5
Nabłyszczanie: 5/5
Zapach: 5/5
Brak obciążenia: 5/5
Ułatwianie rozczesywania: 3/5
  Niwelowanie puszenia: 5/5
Niwelowanie elektryzowania: 5/5
Wydajność: 5/5
Cena: 5/5
Łącznie: 52/60

11 komentarzy:

  1. Widocznie jest na silikonach, dlatego nie poprawiła kondycji :) O silikonach w kosmetykach do włosów pisałam wczoraj, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie wolę takie kosmetyki, które również pielęgnują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ją i nawet ją lubię, jest bardzo lekka.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam jedwab w tej formie z marion i był tragiczny, teraz mam uraz, nie wiem, czy bym się skusiłą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze się bałam tego typu kosmetyków, moje włosy bardzo łatwo się przeciążają. Może czas spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś, niestety nie byłam zadowolona:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wprost idealna dla mnie! : D Na pewno kupię, tymczasem zaczynam obserwować; ) Mój blog: http://blabber-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. a mam pytanie: czy on nie wysusza włosów? bo słyszałam że po jedwabiu dodatkowo włosy się wysuszają.

    http://amedallion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. a medalion - nie, nie wysusza włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja koleżanka go miała i bardzo jej pomógł z puszeniem się włosów, mi się również bardzo włosy puszą i zastanawiam się czy nie zakupić tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...