czwartek, 8 grudnia 2011

Recenzja - Burt's Bees Natural Acne Solutions Purifying Gel Cleanser, żel do mycia twarzy


Skład:

99,4% naturalnych składników. Zawiera 1% kwasu salicylowego. Tylko tyle udało mi się wyszperać, więcej nie znalazłam :(
Cena: ok. 35-40zł/53ml

Moja opinia:
Dzisiaj opowiem Wam o świetnym żelu firmy Burt's Bees :) Wygrałam go w rozdaniu na blogu i jestem bardzo zadowolona, jest to najlepszy żel jakiego kiedykolwiek używałam. Może teraz opowiem o jedynej wadzie tego produktu, a potem się porozpływamy? Otóż, uważam, że ten żel jest dość drogi jak na tak małą pojemność. W opakowaniu znajdziemy jedynie 53ml produktu, a płacimy za to ok. 10$ na ebayu, na allegro nie mogłam znaleźć produktów tej firmy. Iiii koniec wad!
Żel ten świetnie oczyszcza cerę, a nawet zmywa tusz wodoodporny! I to bez żadnego problemu. Ma bardzo wodnistą konsystencję, a to dodatkowo ułatwia aplikację i ulepsza wydajność. Wystarczy odrobinka aby umyć całą twarz. Ani trochę nie podrażnia, jest delikatny. Największą zaletą tego produktu jest to, że pozostawia twarz mięciutką jak pupcia niemowlaczka :) Jest wygładzona i jedwabista przez kolejne 2-3 godziny. W matowieniu sprawdził się równie dobrze, bo pół godziny po umyciu twarzyczka nadal jest matowa. Zapach jest naturalny i delikatny, absolutnie nie nachalny. Wydajność jest dobra, bo to maluśkie opakowanie wystarczy nam na ok. 6 tygodni codziennego używania. Cena jest baardzoo wysoka, ale jeśli komuś bardzo zależy, to może się poświęcić :) Żel jest cudowny, a skład jest 99,4% naturalny. Nie chce mi się w to wierzyć, bo nigdzie nie mogę znaleźć składu, ale jeśli tak jest to świetnie :) Bardzo polecam ten żel, choć ze względu na cenę raczej nie kupię go ponownie.

 
Podsumowując:
Oczyszczanie: 5/5
Brak podrażnień: 5/5
Brak uczucia ściągnięcia: 5/5
Działanie matujące: 5/5
Zapach: 5/5
Wydajność: 5/5
Cena: 1/5
Łącznie: 31/35
 
PS. Przepraszam, że tak długo nie pisałam! Mam teraz tyle spraw na głowie, że pozostaje mi mało czasu na prowadzenie bloga. Dochodzi jeszcze sprawa ze zdjęciami, bo światło jest beznadziejne :( W weekend musi być ładna pogoda, bo jak nie to będzie źle. Nadrobię wtedy blogowe zaległości.

12 komentarzy:

  1. Z chęcią bym wypróbowała czegoś dosć naturalnego do mycia twarzyczki, ale tego cena jest trochę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że jest tak drogi. Wydaje się ciekawy, wypróbowałabym coś naturalniejszego do mycia. Ileż można prać się tymi detergentami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz go widzę na oczy :) recenzja jak najbardziej pochlebna, z chęcia bym go wypróbowała gdyby nie ta cena:( ale sobie go zapisałam, może mi się uda co nieco schomikować i kupić go :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa rzecz, ale cena straszna ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że nie ma dokładniejszego składu, ciekawi mnie czy ma glicerynę w składzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tej firmy, cena nie zachwyca ale skoro tak swietnie sobie radzi to chyba warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo widzę, że coś dobrego ; ) !

    OdpowiedzUsuń
  8. Potwierdzam, że jest to bardzo dobry produkt do mycia twarzy ;) Też mam taką małą buteleczkę, zakupioną w mini zestawie z kremem nawilżającym i płynem na wypryski (całość kosztowała ok. 36 zł). Faktycznie cena i dostępność jest minusem, ale co do wydajności - ja mam sposób, dzięki któremu przy codziennym używaniu nie wykańczam takich żeli zbyt szybko: czyszczę twarz małą, okrągłą szczoteczką, dzięki czemu wystarczy niewielka ilość płynu, żeby powstała piana, którą się potem myje twarz :) Ten cleanser mam już od 5 miesięcy i wciąż nie mogę go skończyć :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...