czwartek, 5 kwietnia 2012

Odkrycie ROKU: "Escada" za 15zł?!

Nie wiem czy już Wam to mówiłam, ale jestem wielką fanką zapachów Escady. W wersji "Taj Sunset" jestem zakochana już od wielu miesięcy, ale jej cena jest tak wysoka, że odechciało mi się jej zakupu. Mimo wszystko, zawsze kiedy przechodziłam obok perfumerii, musiałam psiknąć się testerem, bo od tego zapachu byłam niemalże uzależniona. Piękny, słodki, radosny, owocowy. Wyraźnie można było w nim wyczuć mango i pomarańcze oraz mleczko kokosowe. Ale ta cena - nie do przebicia. 250zł za 100ml to dość dużo. Z zakupu musiałam więc zrezygnować.
Ale... Wczoraj zaliczyłam małą wycieczkę po Rossmannie. Z ciekawością wyszukiwałam zielonych plakietek oznaczających CND - Cenę na Do widzenia, którą oznaczone są wycofywane lub zmieniające skład i opakowanie produkty. Moją uwagę przykuły perfumy Bi-es, przecenione z 22 na 15zł. Nie jestem fanką zapachów z niskiej półki, bo wszystkie pachną dla mnie starym alkoholem, ale postanowiłam bliżej przyjrzeć się zapachowi Paradiso. Psiknęłam testerem i co? Wyczułam moją ukochaną Escadę! Dokładna kopia, wszystko się zgadzało. Wszystko, tylko nie cena. Różnica 235zł nie jest mała, więc perfumy wylądowały w moim koszyku. Dziś jestem nimi zachwycona, wreszcie mam moją ulubioną Escadę, tylko w innej buteleczce i z kasą w portfelu ;)



KWC Escada: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41795

KWC Bi-es: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47285


Porównanie nut:
(na czerwono składniki występujące w obu wodach)


Obie wody to praktycznie to samo. Różowy grejpfrut i czerwone pomarańcze są baardzo podobne, tak samo jak truskawka i malina. Mleko skoncentrowane jedynie podbija zapach kokosa, a malajskie jabłko od zwykłego chyba specjalnie się nie różni ;)

Podsumowując: pędźcie do sklepów po Bi-es Paradiso, jeśli jesteście fankami Escady! Skoro jest w CND to prawdopodobnie już za kilka tygodni może być bardzo ciężko żeby ją dostać...

30 komentarzy:

  1. O dobrze wiedzieć :) Podobna sytuacja jest z Coco Chanel Mademoiselle i Suddenly Madame Glamour z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...o tym samym pomyślałam i miałam Ci napisać:)

      Usuń
  2. także mam ten zapach - podczas gazetki urodowej były w biedronce takze za 15zł :) kocham takie słodkie zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  3. o, az popatrzę :) chociaz za perfumami Bi-es nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tańsze odpowiedniki:):)Ale ja u siebie ich nie widziałam albo inaczej nie oglądałam perfum z najniższej półki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jedna woda Bi-es (ocean fun) jest podobna do którejś Escady, chyba jakiejś z sezonówek, ale nie jestem pewna

    OdpowiedzUsuń
  6. No i pięknie :D Idę dzisiaj do Rossmanna przez Ciebie ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. A te zapachy co mi się podobają nie mają tańczych odpowiedników :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo ciekawe odkrycie :) Fajne są te tańsze odpowiedniki, ja mam swoją tanią wersję Amor Amor, również identyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro sprawdzę u siebie, czy jest ten zapach - chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze wiedziałam że drogie zapachy niewiele róznią się od tych tańszych :) byłabym głupia wydając ponad 2 stówki za perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo ide wąchać ! :)

    KOCHANA ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEGO CZEKOLADOWEGO ROZDANIA!
    Do wygrania słodkości od Chocolate Company : 2x Hotchocspoon i Chocbar!
    http://pysiapatrysia.blogspot.com/2012/04/mam-nadzieje-ze-podoba-wam-sie-sodka.html

    OdpowiedzUsuń
  12. o, może też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może też bym się pokusiła o kupienie ich? Byłam dzisiaj w Rossmanie, ale na perfumy nie zwróciłam akurat uwagi, a szkoda. :)
    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi już troszkę znudziły się słodkie zapachy Escady, więc się nie skuszę :) Ale dobrze wiedzieć, że można podobny zapach kupić taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. no i ciekawa informacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moj odpowiednik Amorka to Sweet rose od La rive. Zapach odstaniesz w naturze za jaks dyszke ;p Sto razy tanszy, a zapach jak dla mnie ten sam. Moze troche mniej wyrazisty ale pod tym wzgkledem wlasnie bardziej mi sie podoba ;)
    Kiedys jak bylam u mamy w pracy to az jej dwie kolezanki zapytaly jakich perfum uzywam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ja na te plakietki nigdy nie zwracam uwagi, widać źle robię :O

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam o tej perfumie,jednak nigdy bliżej sie jej nie przyjrzałam :c

    [ zapraszam do siebie jak najczęściej ,zachęcam do komentowania ]

    OdpowiedzUsuń
  19. Zostałaś otagowana!
    50 pytań do...
    Zapraszam do zabawy!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż muszę sprawdzić jak pachnie.
    pozdrawiam
    http://mojportret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedawno kupiłam dezodorant z Bi-es i jestem pod wrażeniem !
    Pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. o rajusio ale trafiłam na bratnią duszę!;))) też jestem fanką Escady i też mam Paradisio! :) przepiękne zapachy;) cudowne i letnie;) napisz proszę też jak Ci odpowiada ten dezodorant perfumowany Beyonce Heat Rush?;)
    Gorąco pozdrawiam i oczywiście obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  23. również uwielbiam zapachy escady i zamiast ich używam paradisio bo jest dokładnie tai sam : ) - zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za informację,kocham zapachy escady ale niestety nie zawsze mnie na nią stać.Dzięki Tobie mam teraz alternatywe.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobre, nawet nie widziałam. Nie jestem przekonana do BI-es ale na pewno warto zerknąć i powąchać :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...